Charytatywny Bieg Skrzydło Anioła

Charytatywny Bieg Skrzydło Anioła
Fot. Marek Mróz Grupa Malbork

Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem, potrafimy latać wtedy, gdy obejmujemy drugiego człowieka.” – to hasło corocznego Charytatywnego Biegu „Skrzydło Anioła”.

Biegu organizowanego przez Stowarzyszenie Świetlica Integracyjna „Skrzydło Anioła” w ramach VI Kaszubskiej Paraolimpiady z inicjatywy Moniki Rolbieckiej (panieńskie  nazwisko Wirkus). Dystans to 5 km, a więc praktycznie dla każdego. W tym roku odbędzie się już V edycja. Zaplanowana została na 8 czerwca w pobliżu Hali Widowiskowo-Sportowej im. M. Płażyńskiego w Luzinie ul. Mickiewicza 22.

Znakomicie pamiętam jak w ubiegłym roku doznałam szoku. Kalendarz wtedy nieco mniej obfitował w imprezy biegowe niż obecnie. Mimo to łącznie w biegach dla dzieci, młodzieży, biegu głównym i marszu nordic walking wzięło udział ledwo 139 osób. Jednak nie sama frekwencja była niepokojąca, co sygnały biegaczy z Trójmiasta, często stałych bywalców zawodów. Czemu nie przyjechali do Luzina? Nie ma medali, koszulek i kategorii wiekowych – odpowiadali. Przyznam, że nie wiedziałam co odpowiedzieć. Czy biegacze to aż tacy materialiści? Za takich uważają nas w Niemczech, przynajmniej w tych lokalizacjach gdzie dotąd startowałam. Wpisowe, zależy od możliwości startujące, ląduje bowiem ono w puszcze. Zebrane fundusze pomogą dzieciom będącym pod opieką świetlicy.

Przykre to. Jestem w stanie zrozumieć, że w tym roku odbywa się wiele wydarzeń. Nie jestem jednak w stanie zaakceptować takiej argumentacji. Medal, koszulka – tylko tym obecnie można się pochwalić znajomym? Impreza zorganizowana super. Trasa dobrze oznaczona. Na mecie domowy wypiek i własnoręcznie zrobiony aniołek dla biegaczy. Mam dotąd wszystkie. W ubiegłym roku zajęłam 4 miejsce, ale 2 lata wcześniej udało mi się wskoczyć na podium, wtedy to oprócz statuetki otrzymałam również medal – skrzydło, wykonany przez dzieci ze świetlicy.

Nie biegamy, a może boimy się tego co tam zobaczymy? Obraz łapie za serce. Dzieci niepełnosprawne zmagają się w różnych konkurencjach w zależności od tego co mogą wykonać. Niektóre poruszają się na wózkach. Mimo to na ich twarzach maluje się uśmiech. Niesamowity, gdy trzymają puchar w ręce. Ten otrzymuje każde dziecko biorące udział, bowiem to oni są głównymi bohaterami tego dnia. To jednak wtedy łatwo sobie uświadomić jak wielkie szczęście mamy w życiu, że możemy być samodzielni. Biegać, jeździć na rowerze czy uprawiać inne dyscypliny sportowe.

Pocieszam się tym, że ostatnio coś się zmienia. Coraz częściej biegając możemy komuś pomóc. Coraz częściej też ludzie chcą. Wiem, jak wiele wydarzeń jest 8 czerwca w Trójmieście. Polecam jednak gorąco bieg charytatywny „Skrzydło Anioła”.

charytatywny Bieg Skrzydło Anioła

Kalendarz wydarzeń na czerwiec na Pomorzu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *