Byli w błędzie. To było możliwe – Arthur Boorman

Być może niektórzy słyszeli już o Amerykaninie – Arthur Boorman. Jest jedną z osób, które mogą stać się inspiracją do zmian. Wielu postawiło na nim krzyżyk. On jednak potwierdził, że nikt inny nie powinien narzucać człowiekowi ograniczeń. Samodyscypliną i systematycznością można bowiem uzyskać wiele. Potrzeba tylko czasem odrobiny pomocy, kogoś kto pomoże i pokaże, że to jednak jest możliwe.

Był żołnierzem biorącym udział w wojnie w Zatoce Perskiej, paralotniarzem. Zbyt duża liczba skoków spowodowała problemy zdrowotne z kręgosłupem i kolanami. Zaczął mieć trudności z poruszaniem się. Wspomagać musiał się kulami. Lekarze powiedzieli, że już nigdy nie będzie normalnie chodził. On przez 15 lat w to wierzył. Brak aktywności sprawił, że przybrał sporo na wadze. W wieku 47 lat oscylowała ona w okolicach 140 kg. Wszystko wskazywało na to iż poddał się. Był zniechęcony. Wtedy natrafił na artykuł w gazecie o odmianie jogi, która pozwalała na odzyskanie sprawności. Instruktorzy jednak rezygnowali z podjęcia próby. Poza jednym – Diamond Dallas Page. Arthur Boorman odnalazł sobie siłę do walki. Choć nic nie szło łatwo, nie poddawał się. Zgubił nie tylko nadmiar kilogramów, ale i zaczął chodzić bez kul, a nawet biegać.

– To, że nie mogę tego zrobić dzisiaj, nie znaczy, że nie będę w stanie tego zrobić w przyszłości.
Arthur Boorman.