Wytrwałam „Agata nie biega, zeta wpłacić trzeba”

Wytrwać bez biegania tydzień, dwa…miesiąc? Być może brzmi banalnie. Nic w tym nadzwyczajnego. Wiem przecież jak to jest mieć i dłuższą przerwę. Co innego jednak kiedy wiesz, że nie możesz. Nie pozwala zdrowie. Akceptujesz to, nawet jeśli się trudno ci się z tym pogodzić. Nie biegać, gdy wyniki badań są niemal wzorowe, to jest wyzwanie. Masz coś co lubisz robić? Choćby jeść? Świetnie. To teraz nie jedz powiedzmy czekolady lub innego ulubionego smakołyku. Gdy wstajesz i codziennie na niego patrzysz. Będzie na tyle silnej woli by wytrwać?

My, biegacze, bardzo dobrze jednak wiemy, że ciężko zrezygnować z naszego hobby choćby na kilka dni, a już w przypadku Agaty – wydaje się to być wręcz mission impossible” – napisał Darek Lulewicz, twórca wyzwania „Agata nie biega, zeta wpłacić trzeba” w które mnie wciągnął. Cel: nie biegać – przez lekko ponad miesiąc. Za każdy dzień chętni wpłacać mieli 1 zł na akcję charytatywną.

biega

Przyznam, palnęłam we wrześniu – przez miesiąc nie biegam. Byłam zmęczona. Nie tyle fizycznie ile psychicznie. Startując w zawodach trwających kilkanaście godzin to normalny etap. W okresie lipiec-wrzesień trochę zaszalałam. 2 maratony, 3 biegi ultra, a i szybkich startów na 5 km nie zabrakło. Po Ekstremalnym Rajdzie na Orientację Harpagan na 100 km, tydzień nie biegałam. Wystartowałam w półmaratonie w roli pacemakera. Potem miałam już nie biegać. Odpoczęłam ponad 2-tygodnie. Bez jakiekolwiek aktywności. Choć już po kilku dniach energia zaczynała rozpierać. Deklaracja jest deklaracją. Trzeba było wytrwać. W międzyczasie w głowie rodziły się kolejne wyzwania – starty. Pierwsze – pod koniec stycznia 2016.

Ciało samo dopominało się wysiłku. Została siłownia. Kilometry na ergometrze, wpływającym bardzo dobrze na wytrzymałość i siłę większości mięśni. Do tego ćwiczenia siłowe, rozciąganie i roller. Budowanie bazy przed kolejnym sezonem. Wszystko szło dobrze. Brakowało tylko lasu i szlaków. Spróbowałam swoich sił w zajęciach zumba dla każdego u Siostry – instruktorki. Nie, nie bliźniaczki.

siostra

Przy drugiej styczności już był charytatywny maraton zumby. Po 2 godzinach intensywnych tańców stopy bolały. Nawet bardziej niż po 100 km. Spodobało mi się. Byłam już na kolejnych zajęciach. Przy pojawiających się przymrozkach – przypomniałam sobie również o rowerze. Zakurzony wyciągnęłam z piwnicy. Zaczęłam jeździć gdzie się da. Jedyna zgoda na szybsze poruszanie nogami – czwartki. Prowadząc czwartkobiegi. Biegania w nich niewiele. Dominują ćwiczenia. Tak mijał czas.

32 dni wolnego. Całkowicie od biegania. Próba walki z uzależnieniem. Miłością do tego sportu. Motywowała akcja. Zbiórki funduszy dla Mateuszka wspieranego przez Ogień z Serca. „Mateuszek przeszedł dwa lata temu ciężkie zapalenie mózgu, po którym pozostał mu niedowład rączki i nóżek. Dodatkowo, na domiar złego, miesiąc temu wykryto u niego cukrzycę. Mati, jak wielu z Was sportowców, każdego dnia bardzo intensywnie ćwiczy. Uczestniczy też w wielu terapiach walcząc o osiągnięcie sprawności ruchowej. Uzyskane środki pomogą Mateuszkowi kontynuować rehabilitację, która jest dla niego kluczowa”.
Jeśli ktoś by chciał się jeszcze przyłączyć, fundusze można wpłacać na konto Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” Bank BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 tytułem: 25384 Guzek Mateusz – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

mateuszek
Fot. facebook.com/OGIENzSERCA

Na szczęście szybko minęło. Był to dobry czas na odkrywanie. Wzbogacanie wiedzy. Odpoczynek był niezbędny. Wracam z nową siłą. Walczyć o marzenia. Realne czy też nie. Szalone bądź też nie. Moje. Wiedząc, że mam wspaniałych Przyjaciół. Świadczy o tym choćby ta akcja i wsparcie. Na pierwszy biegowy trening był oczywiście las. Wieczorną porą. Znajomy mi głównie początek. Wybrany przeze mnie. Strome podejście. Przykryte liśćmi. Dalszą część trasy – pamięta tylko nieodłączny Suunto Ambit3Sport.

wilki
Nocne Bieganie z Wilkami i Czołówkami

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *