Dynamika na asfalt. Pod lupę ASICS Pursue 2

Nic w tym nowego. Mimo, że szafa pęka w szwach, zazwyczaj wychodzę z założenia – nie mam w czym biegać. Najzwyczajniej szybko zużywam buty. Kilometrów się zbiera, a i nic nie wytrzymuje wiecznie. Zwłaszcza, gdy często mogłabym startować w kategoriach najbardziej umorusanego biegacza po treningu czy zawodach. Nie samym bieganiem terenowym biegacz żyje. „Ulica” też ma swoje zalety. Można pokręcić życiówki, czy też spędzić mile czas z Przyjaciółmi. Zatem co założyć na nogi? Nie jestem kopciuszkiem przywiązanych do jednego modelu. Próbuję nowych propozycji szukając idealnego wybranka, który dopomoże w radości z nowych czasówek. Jednocześnie zapewniając komfort biegu.

Ulica i dynamika. Kierując się tymi kryteriami padło na Asics Pursue 2. But dla stopy neutralnej, aczkolwiek i dla lekko pronującej się sprawdzi. Tu kiedyś wspominałam. Nie każdy się z tym zgodzi, jednak dobór obuwia odpowiednio do rodzaju stopy ma znaczenie. Dla przykładu u osoby, która ma małą pronację, ale biega w obuwiu z dużą stabilnością pojawić się mogą: bóle łydek, zapalenie ścięgna Achillesa, czy zespół pasma biodrowo-piszczelowego. Zaś na odwrót – osoby z dużą pronacją biegające z małą amortyzacją mogą nabawić się kontuzji przeciążeniowych: stopy, piszczeli i przyśrodkowej części kolana.

Wiem, wiem, wygląd nie ma znaczenia, a komfort, ale nowa kolekcja Asics Pursue wizualnie prezentuje się całkiem przyjemnie.

pursue2

Nawierzchnia

Już wspominałam, przede wszystkim twarda. Bez znaczenia czy to asfalt, kostka brukowa, szuter. Przy deszczowej pogodzie trzyma się podłoża całkiem nieźle. Gdy się da, nie omieszkuję wskoczyć i na chwilę na leśne szlaki. Te wydeptane niemal jak twarde. Miejscami tylko więcej błota. Większy krok lub obiegnięcie i komfortowo można ruszać dalej.

bsmolo

Amortyzacja

Duża. Mogą po Asics Pursue 2 sięgnąć spokojnie osoby z wagą ok. 80 kg. Jednak waga nie jest głównym kryterium. Istotny bywa także pokonywany dystans. Przy niższej, ale długich dystansach, które uwielbiam, warto zerknąć na wyższą półkę amortyzacyjną. Dla zaznajomionych z innymi modelami ASICS, jest to coś między Cumulus, a Nimbus wg moich odczuć. Tyle, że z kategorii – butów dynamicznych. Wykorzystano technologię GEL® oraz w nowszej wersji piankę FluidRide 2.0 w podeszwie środkowej. Dzięki temu można biegać szybciej bez uczucia zapadania się stopy przy nadmiernej amortyzacji. Co zdarza mi się wielokrotnie przy obuwiu z dużą amortyzacją. Z mocniejszych akcentów wyjątkowo dobrze biegało się w nich kilometrówki.

Podeszwa

Podeszwa to element, który wyróżnia buta na tle innych modeli. Poprowadzony poprzecznie mostek w środkowej części (System Trusstic) oraz nieco zmieniona linia Guidance Line. Pozwala na optymalne przetoczenie stopy. Mostek dodatkowo zapewnia stabilizację. Do tej pory podobna budowa stosowana była w obuwiu dla osób z tendencją do nadpronacji. ASICS Pursue 2 przeznaczony jest dla stopy neutralnej, jednak jak wspominałam dzięki tej budowie zadowolą się w nim i osoby z lekką nadpronacją bądź też z tendencją do nadpronacją zmęczeniową. Charakterystyczną przy długich wybieganiach.

pursue 2

Cholewka

Cholewka nie odbiega od dobrze już znanej bezszwowej konstrukcji. Zapewniającej jeszcze lepsze dopasowanie do stopy. Tylko charakterystyczne pasy i okolice pierwszych przelotek sznurówek są przyszyte do cholewki. Nie odczuwa się tego. Czasem się zastanawiam czemu nikt jeszcze nie zastosował w butach asfaltowych kieszonek w języku w które można schować sznurowadła, co występuje w obuwiu terenowym. Skuteczne wiązanie zawsze było moją zmorą w „asfaltówkach”. Wymusiło naukę nowych węzłów 🙂

Wrażenia

Czy będzie to królewicz dla stopy? Po kilkunastu treningach na pewno się zaprzyjaźniliśmy. Zdecydowanie bardziej z tendencją na długie dystanse. Na chwilę obecną dla siebie określiłabym jako startówkę na maraton. Po powrocie po kontuzji, o ile 5 i 10 km skłonna jestem pokonać w typowych startówkach, to już na maraton preferuję treningowe-startowe. Asics raczej słabo kojarzony jest z szybszym bieganiem i lekkością. Waga damskich ok. 260 g. Z dropem 10 mm. Powoli przekonuję się – w pozornie „topornych” butach można szybciej pobiegać. Nie napiszę, że to zdecydowany król butów, bo każdemu pasuje co innego. Przymierzcie i sam oceńcie – to najlepsza rada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *