ICE – bezpieczeństwo biegacza

Czasami porywam się z motyką na słońce. Mniejsze bądź większe wyzwania. Przemierzam szlaki w grupie i samotnie. W różnych warunkach. Znam stan swego serca wg badań: echo serca czy ekg. Zdaję sobie sprawę – czasami poddaję organizm dużym obciążeniom. M.in. z perspektywy „Zamieci” postanowiłam zadbać odrobinę o bezpieczeństwo zakupując opaskę. Taką z najważniejszymi danymi jak kontakt. Oby się nigdy nie przydała.

Tak się zastanawiam, ile właściwie osób ma w telefonie zapisany kontakt zaczynający się skrótem ICE? In Case of Emergency – „w nagłym wypadku”, to obowiązujący na całym świecie kod uznawany za ratujący życie. Szybkie źródło informacji w razie wypadku o danej osobie: przebytych chorobach, pobieranych lekach.

Na zawodach podpisujemy oświadczenie o stanie zdrowia zezwalającym na udział. Taki zapis znajdziemy też w regulaminie. Większość nie czyta. Machnie długopisem w wyznaczonym miejscu. Przypinając numer w oczekiwaniu na start. Rzadko zauważając rubryki coraz częściej umieszczane np. na odwrotach. Na dane w razie, odpukać, wypadku. Przecież to głównie dla nas. Naszego bezpieczeństwa. Możliwości szybkiego działania udzielających pomocy.

opaska ratunkowa

Już kiedyś wspominałam. Słychać, mam wrażenie za często, informacje o słabnących zawodnikach na trasie. Pewnie gdyby zsumować, liczba byłaby przerażająca. I szybko pokazała, sport nie taki zdrowy jak opisują. Nagłaśniane dość mocno są zazwyczaj śmiertelne przypadki czy też zasłabnięcia. Już wielokrotnie debatowano nad bezpieczeństwem startu w biegach długich. Rosnąca liczba śmierci na trasie zawodów przyczyniła się do podejrzewania – aktywność fizyczna zwiększa ryzyko zatrzymania akcji serca. Dlaczego z pozoru zdrowy, wysportowany człowiek umiera na trasie biegu bądź mecie? Naukowcy szybko podjęli temat.

Można się spotkać z różnymi badaniami. Wg niektórych wysiłek maratoński może przyczynić się do uszkodzeń mięśnia serca. Te zmiany są jednak tymczasowe i odwracalne i nie są powodem do niepokoju. Zmiany są większe zazwyczaj u osób ze słabszą wydolnością. Mniej wytrenowanych. Dlaczego śmierć? Wynika to najczęściej z niezdiagnozowanych wcześniej zaburzeń czynności serca – takie wnioski znajduje dość często. Taką odpowiedź udzielają sami lekarze. Bywa, zbyt dużych ambicji w walce o dystans i czas.

Okazy zdrowia, wysportowani. Nie zaszkodzi mieć ze sobą zawsze pod ręką kilka ważnych informacji. Nie tylko na zawodach. Ileż to razy łapałam się na tym – na treningu nie miałam ze sobą nawet telefonu. Przekonałam się, należy go zawsze mieć przy sobie. Zdarzyło mi się kończyć trening wykręcając 112. Skoro może pomóc – zakupiłam. Na pewno nie przeszkodzi. Jest niemal nieodczuwalna na ręce. Firm produkujących znajdziemy kilka na rynku. Każdy znajdzie coś dla siebie.