Galeria Wycieczka Trasą Ultramaraton Kaszubska Poniewierka

Kolejna wycieczka trasą Ultramaratonu Kaszubska Poniewierka miała dostarczyć uczestnikom wielu wrażeń. Tak też i chyba było. Dotarliśmy do Babiego Dołu korzystając z komunikacji. Skąd od razu byliśmy na trasie biegu. Mieliśmy kierować się w stronę Gdańska, pokonując odcinek ultramaratonu przeciwnie do kierunku trasy biegu. Wszystko ze względów logistycznych. Publiczne środki transportu nie docierają w te rejony zbyt często. Przed nami rozpościerała się szeroka utwardzona ścieżka niebieskiego szlaku, pewnie dlatego wszyscy niepewnie spojrzeli, gdy padło – odbijamy w las, a właściwie w zarośla. Wyraźnie dało się zauważyć, nie są to specjalnie często uczęszczane ścieżki, o czym wiedziałam przemierzając tę trasę już wcześniej. Na tym odcinku nie brakło atrakcji – przewalone drzewa to już cecha charakterystyczna Jaru Raduni. To jednak nie jedyny tak trudny odcinek. Po kolejnych spokojniejszych kilometrach ścieżek polnych/miejskich/leśnych, czekało przedzieranie przez chaszcze, pokrzywy po pachy, by znów skakać przez drzewa po wąskich ścieżkach Zielonego Szlaku nad Radunią. Słońce dawało się we znaki. Na trasie nie brakło na szczęście niespodzianki od ekipy Ultramaratonu Kaszubska Poniewierka – punktu odżywczego, który zdecydowanie dodał sił wątpiącym.

Komentarze

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *